Kino „Robotnik” w Leśnicy

Dawno, dawno temu, a może nie tak dawno, zależy, ile kto liczy sobie lat, kultura oznaczała w Leśnicy kino. Dziwne to były czasy, gdy kina nazywać można było „Robotnik”, „Pionier” lub „Przodownik”. Dziś tyle tylko zostało z tych czasów, gdy pokoleniu naszych rodziców próbowało zdobyć bilety na „Winnetou” czy „Potop”.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Tu zaczęła się moja edukacja filmowa...

Nie, nie moja edukacja, jeśli ktoś o to pyta. Ja historii tych słuchałem, bo w czasie mojego dzieciństwa byłem w leśnickim kinie w już zupełnie innym miejscu. To jednak temat na zupełnie inną opowieść, jak sądzę. Kino Robotnik w Leśnicy zaś nie istnieje od kilkudziesięciu już lat, nadal jednak zdaje się budzić pewien sentyment. Nie dziwi taki sentyment u dawnych mieszkańców, zastanawiać może próba odnalezienia magii kinowego ekranu dziś. Obiekt nigdy nie był ładny, nigdy też nie był funkcjonalny, od wielu lat popada w ruinę. 

Dawne kino

Zdjęcie pochodzi z serwisu polska.org.pl

Kiedy istniało kino Robotnik w Leśnicy?

Kino powstało w przedwojennym budynku już w lipcu 1950 roku, będąc dowodem na to, że Leśnica zaczęła być traktowana jako pełnoprawna część Wrocławia. Pełnoprawna, gdyż posiadała już od roku linię tramwajową i zaczynała być coraz mocniej związana z miastem. Ulokowanie kina w budynku o dość słabej konstrukcji, jednak dysponującej salą mogącą pomieścić 245 osób, było potrzebą chwili i zaznaczeniem polskich wpływów w niemieckim miasteczku. 

Kino funkcjonowało do początku lat siedemdziesiątych, przy okazji odbudowy ruin leśnickiego zamku i uruchomienia go jako placówki kulturalnej stało się coraz bardziej marginalizowane i w efekcie to w dzisiejszym Centrum Kultury Zamek odbywały się seanse filmowe. Kino Robotnik w Leśnicy stanowi dla części mieszkańców miejsce wspomnień z młodości, jednak warto mieć na uwadze, że było to kino lokalne z wszystkimi zaletami i wadami tego rozwiązania. Niewielki budynek szybko niszczał, a filmowy repertuar docierał do Leśnicy zbyt późno, by stanowił magnes przyciągający ludzi na projekcje. Rezultat można zobaczyć na wielu fotografiach współczesnych, dokumentujących coraz gorszy stan techniczny budynku dawnego kina w Leśnicy.

Patrząc na zdjęcia coraz większego upadku, można zauważyć nawet, że los leśnickiego kina niejako wyprzedził losy wielu innych sal kinowych w naszym mieście. Niewielkie kina osiedlowe, zakładowe czy umieszczane w domach kultury, po kolei upadały z w walce z nowoczesnymi multipleksami, które przesunęły kulturę z potrzeb ducha do ciała, konsumpcyjnie łącząc zakupy w markecie, nowe obuwie i kolację z wyjściem na seans. Dziś budynek niezamieszkany coraz szybciej popada w ruinę, zapewne za lat kilka lub kilkanaście stanie się nie do odratowania i pozostanie pamiątką dawnej świetności wyburzoną na drodze postępu. Przy ulicy Płońskiego i Rubczaka już zachodzą te zmiany, podobnie jak na Dolnobrzeskiej i jej okolicach. 

Budynek kina "Robotnik" przed dekadą

Przy okazji pisania o kinie Robotnik nieoceniona się okazała pomoc Kronikarki leśnickiej. Niewątpliwie jej brak jest odczuwalny. Kto nie trafił jeszcze na to miejsce w sieci,  warto zwrócić uwagę na to, jak funkcjonowało ono jeszcze nie tak dawno temu. Budynek kina w Leśnicy, zamieszkany przez kilka rodzin, uwieczniła na swych fotografiach Paulina Miżejewska, wówczas prowadząca blog fotograficzny o Leśnicy i publikująca w „Gazecie leśnickiej” swoje zdjęcia. Nie mogło zabraknąć i budynku kina Robotnik w Leśnicy, wówczas zamieszkanego i traktowanego jako lokal typowo mieszkaniowy.

kino Więcej zdjęć przedstawiających dawne kino Robotnik w Leśnicy można zobaczyć na blogu Lissa Leśnica, gdzie istnieje dokumentacja wielu ciekawych miejsc na osiedlu. Jeśli ktoś jest zainteresowany, jak wyglądała Leśnica w latach 2007 – 20017 to jest to dobre miejsce do tego, by zacząć zgłębiać temat. 

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter