Bal w kościele św. Krzyża

Niebawem Nowy Rok i karnawał w cieniu pandemii. Świetna okazja do tego, by przypomnieć świetlicę istniejącą przed laty w kościele św. Krzyża. Wiele z dawnych kościołów, zwłaszcza ewangelickich, pełniło podobną rolę, wiele nie przetrwało próby czasu. Dziś to piękna świątynia, ale w 1964 roku jej stan nie był aż tak świetny. Zapraszam na bal w kościele.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

"Salto", czyli wielki bal w kościele św. Krzyża

Oczywiście, o filmie i pobycie całej ekipy w Leśnicy napisano i powiedziano całkiem sporo, łącznie ze słynnym wieszaniem jabłek na drzewach, bo późna jesień nie bardzo chciała udawać kończące się wakacje. O filmie powiedziano też wiele w kontekście budynku przy ulicy Rubczaka 5-7, dziś niestety mniej szczęśliwym od budynku świątyni i popadającym w ruinę. A przecież ganek tego budynku to kwintesencja tego, w jaki sposób mieszkali nasi dziadkowie przez pierwsze dziesięciolecia swojego pobytu, takie ganki wiele osób zapewne pamięta z własnego dzieciństwa. 

Swoją drogą uderzają też słowa Cybulskiego, który wypowiada w tej scenie słowa: „Przyjechałem tutaj po własną śmierć”. Znając jego tragiczny koniec, tym cieplej patrzymy na jego zmagania z tą trudną rolą, jaką jest bycie Polakiem w nowej rzeczywistości. Mężczyzną pozbawionym ojczystej ziemi na kresach, zdradzonym przez sojuszników, niezdolnym po wojnie do miłości lub normalności, za to wciąż pamiętającym jedynie romantyczne pozy zaczerpnięte z książek wieszczy. 

Więcej o kościele św. Krzyża niebawem

Jeśli czas pozwoli to niebawem nieco więcej o samym budynku kościoła św. Krzyża przy ulicy Skoczylasa w Leśnicy. Nie tylko odbył się w nim bal, uwieczniony na filmie „Salto”, ale przechodził on inne koleje losu, by odzyskiwać stopniowo dawny blask nie tak dawno temu. Dziś jedynie krótki rzut oka na bryłę budynku, jaką udało się uchwycić w piękny jesienny wieczór kilka tygodni temu. 

Previous
Next
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter